piątek, 11 marca 2016

Kwiaty - synonim wiosny



Tak już chcę wiosny, słońca, ciepełka, 
że nie mogę się oprzeć fotografowaniu kwiatów.
A że było ich ostatnio trochę w domu, więc i okazji do zdjęć nie zabrakło.
Hiacynty dopiero wezmą się za kwitnienie :)
Ale już można rozpoznać, jakiego koloru będą miały kwiaty:




Uwielbiam tulipany :)
Zarówno pojedynczo, jak i w bukietach:



A kuku - ktoś mi wszedł w kadr :)))



Oto przykład, jak dobrać kolor bukietu do zastawy stołowej:





A jak jeszcze do tego doszły truskawki.... pełnia szczęścia! 
Uwielbiam!






Ten wylegujący się zajączek przypomniał mi, że do Świąt już bardzo blisko.
Pora pomyśleć o nich całkiem na poważnie i wziąć się...



...na przykład za czyszczenie "rodowych sreber":



Nadchodzący weekend przeznaczę na przegląd dekoracji wielkanocnych 
oraz zrobienie planu prac przedświątecznych.
A Wy? Już rozpoczęliście przygotowania do świąt?

Elli




4 komentarze:

  1. Oj pora na przygotowania, pora. Ale jak tu się wziąć np. za mycie okien, skoro na dworze taka plucha i ziąb. Brrrr. gorzej niż przed Bożym Narodzeniem. Do tego brak czasu, więc jestem z przygotowaniami w lesie :(
    Monia
    PS. Piękne zdjecia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Ja też jakoś nie mogę się zabrać. Oby do wiosny!
      :)

      Usuń
  2. Jakie piękne talerzyki i ozdoby ! :) Super! :) A biały wazon pierszorzędny! Mam na taki chrapkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten biały, to właściwie wazonik, a nie wazon. Taki na jeden kwiatek. Ale taki też jest czasem potrzebny :) Nie mówiąc o tym, że sam w sobie jest ciekawy :)

      Usuń