Obfitość jaj wszelkie maści u mnie w tym roku :)
Prezentowałam już jaja przepiórcze, jaja plastikowe (białe z czarnymi wzorkami),
jaja z kamienia malowane na czarno i na biało.
Dzisiaj kolej na jaja marmurowe
(kupiłam je ze dwa lata temu w Nanu Nana, parę złotych za sztukę)
oraz drewniane, które zakupiłam po 2 złote podczas wyjazdu wakacyjnego
nad morze z myślą "na Wielkanoc będą jak znalazł".
Drewniane jajeczka były są z surowego drewna, tylko oszlifowane.
Część z nich zaolejowałam, a część przetarłam ciemnym woskiem.
Jedną warstwą, więc różnica niewielka. Szczególnie na zdjęciach.
Może pokuszę się o jeszcze jedną warstwę wosku :)
Właśnie przed chwilą na blogu Oli Zebry (TUTAJ)
zobaczyłam drewniane jaja ozdobione perliczymi piórkami i przewiązane sznureczkiem.
Świetnie to wygląda, chyba odgapię :)
Pozdrawiam - Elli
Marmurowe i naturalnie drewniane przecudne. Prezentują się niezwykle elegancko. Miłego dnia:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam tę różnorodność - każdy może znaleźć coś dla siebie :)
UsuńPrzepięknie wyglądają te marmurkowe jakjeczka w towarzystwie przecudnych szarych króliczków!!!! Drewniane również są śliczne. Uwielbiam drewniane dodatki!!!
OdpowiedzUsuńMarmurowe genialne :-)
OdpowiedzUsuńMarmurowe są fajne, mają taki interesujący kolor.
OdpowiedzUsuńA drewniane też są zgrabne - ja następnym razem jak będę gdzieś na wycieczce też pomyślę o dekoracjach na zaśkę.