Niewiele brakowało, a tego zestawu by nie było:
Sukienka - śliczna, kolorowa, bawełniana,
ale po praniu trochę się skurczyła i talia powędrowała w górę.
Takie rzeczy mnie denerwują i mając dyskomfort nie chodziłabym już w niej. Ale....
Wymyśliłam wstawki ze starej bluzki.
Stan został w ten sposób przedłużony i talia wróciła na swoje miejsce :)
Klapki - zerwał się pasek i już miałam je wyrzucić, ale uświadomiłam sobie, że mają fajną, bo wyprofilowaną podeszwę. Wygodną i przede wszystkim naturalną (korek), więc na lato idealną.
Znalazłam w szafie stary skórzany pasek.
Reszty dokonał szewc - usunął stare, plastikowe paski,
a w to miejsce wstawił identyczne, tylko już skórzane :)
Do tego zrobiłam rzemykową bransoletkę i zestaw na lato gotowy :)
Podobno rzeczy, których nie nosiliśmy przez dwa lata, należy wyrzucać.
Jest w tym trochę racji, ale może jednak przed wyrzuceniem warto zastanowić się,
czy może jednak da się je w jakiś sposób wykorzystać, dać im drugie życie :)
Elli
PS.
Gdy przygotowywałam pierwsze zdjęcie, ułożyłam wszystko na kocu, okazało się, że bateria w aparacie wyładowała się. Zostawiłam więc wszystko, baterię włożyłam do ładowarki i poszłam do sklepu.
Po powrocie uśmiałam się, bo mój kot Bonifacy dołożył do zestawu swoją myszkę :)
Fajne patenty, pochwalam tę ideę. Miłego dnia:)
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Zawsze boję się, gdzie jest granica manelarstwa. Łatwo ją przekroczyć :)
UsuńPozdrawiam również i życzę miłego weekendu (Tobie to fajnie nad morzem w ten upał!) ;)
Ja na pewno zerwane klapki bym wyrzuciła.
OdpowiedzUsuńSzkoda, że nie zrobiłaś zdjęcia zestawu z myszką :)
Monia
Też żałuję - wyrzuciłam myszkę z kompozycji. A Boni przecież też chciał mieć swój udział :)
UsuńPozdrawiam!
Prześliczna sukienka :) kwiaty teraz szalenie modne!
OdpowiedzUsuńPrawda? A jeszcze te zestawienia kolorów... uwielbiam. Grzech byłoby się jej pozbyć :)
Usuń