Gdy trzy lata temu Magda wraz ze swoim (wówczas jeszcze) narzeczonym
kupili pierwsze mieszkanie, wołała POMOCY!
Kompletnie nie wiedzieli od czego zacząć.
A zrobić trzeba było wszystko, bo mieszkanie było w stanie deweloperskim.
Na szczęście mieli jakąś wizję i wybraną kolorystykę.
Pomogłam im ustalić ustawienie mebli i sprzętów, co pozwoliło na rozplanowanie instalacji elektrycznej,
a następnie wybraliśmy się razem na zakupy.
Pomagałam im dokonać wyborów w tym natłoku mebli, sprzętów i dodatków.
A przy tym wszystkim miało być ładnie i tanio.
I chyba się udało, bo młodzi byli zadowoleni ze swojego gniazdka.
Niestety, okazało się za małe i w tym roku nabyli większe, dwupoziomowe,
także w stanie deweloperskim.
Tym razem spróbowali sił sami.
A że są pojętnymi uczniami, moim zdaniem - udało się.
Wiedzieli, co w poprzednim mieszkaniu im przeszkadzało, a z czego byli zadowoleni.
I tym się kierowali.
Kuchnia jest taka, jaką dzisiaj wszyscy lubimy - biała, z czarnymi detalami.
Do tego ładnie dobrane kafelki na ścianę i na podłogę.
Magdzie marzył się rozkładany, dębowy stół. I trafiła taki w internecie za okazyjną cenę.
Wraz z mężem pomalowali nogi na biało.
Do tego kupili tanie krzesła, które nabrały charakteru dzięki kolorowym sprayom.
Podłogę "zabiorą" ze sobą wszędzie, gdzie będą mieszkać - śmieją się.
Mieli taką w poprzednim mieszkaniu, taką samą położyli tutaj.
Bo faktycznie jest piękna i praktyczna.
Kosztowała ok. 80 zł/mkw, a wygląda jak milion dolarów.
Głównie dzięki połyskowi, jaki ma. Widać to na zdjęciach poniżej.
Świetne! Poradzili się wspaniale :), tylko gratulować :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Marta :)
A to dopiero początek :)
UsuńŚliczna kuchnia. Ja bym jeszcze coś dodała w tym rogu i jakoś udekorowała okno :)
OdpowiedzUsuńTaka przestrzeń to mi się marzy :)
Pozdrawiam.
W oknie ma być roleta. Całe mieszkanie jest jeszcze nie wykończone - młodzi dopiero niedawno się tam wprowadzili, więc dopiero pracują nad dodatkami i wykończeniem :)
UsuńŚwietnie się uporali z urządzeniem kuchni :) Najbardziej podoba mi się ten stół, widać że jest pożądny, a jeszcze te białe nogi, rewelacja! :)
OdpowiedzUsuńStół jest faktycznie porządny - stabilny i masywny. I jeszcze się rozkłada. Marzenie :)
Usuń