piątek, 14 sierpnia 2015

Drobiazgi do przedpokoju



Panujące długotrwałe upały nie sprzyjają żadnym pracom, tym bardziej wnętrzarskim
Co robię w tym czasie? Maluję i olejuję drobiazgi, ale przede wszystkim szydełkuję.
To zajęcie nie wymaga ruchu, nie rozgrzewa, więc jest w sam raz na takie temperatury (nie lubię siedzieć bezczynnie). A że robię duży projekt, więc teraz mam okazję posunąć go do przodu i być może w niedługim czasie będę mogła się nim pochwalić.
A tymczasem pokazuję drobne uzupełnienia w przedpokoju. 
O przedpokoju - jego malowaniu i tapetowaniu pisałam TUTAJ i TUTAJ.
Co się od tej pory zmieniło?


To fragment nadproża między dwiema częściami przedpokoju.
Napis SWEET dostałam na majowym spotkaniu blogerów #BlogINtalk. 
Jest ze sklejki w kolorze naturalnym. Początkowo miałam w planie go pomalować, 
ale świetnie się dopasował do mebli w przedpokoju i ładnie się odcina od popielatej ściany.


HOME dokupiłam na allegro i te napisy musiałam już pomalować, 
bo różniły się od "Sweet" kolorem. Teraz są białe. 
Całość jest zamieszczona naprzeciwko drzwi wejściowych, 
więc napis wita każdego, kto wchodzi do naszego mieszkania :)


Druga rzecz - to półko-kieszeń na drobiazgi. 
W tym wypadku na wszelkie pasty i akcesoria do obuwia, 
z którymi nie wiem, co robić, a których cały czas przybywa.







A tak półko-kieszeń wygląda w całości w ujęciach z dwóch stron 
(ach, to robienie zdjęć w ciasnych mieszkaniach 
- nie ma się gdzie cofnąć, żeby ująć szerszy kadr):



Kieszeń bardzo się przydała 
i jednocześnie wpisała się funkcjonalnie i kolorystycznie w nasz mały przedpokój.

Pozdrawiam ciepło- Elli


4 komentarze:

  1. Napis śliczny, pięknie wygląda. Wisząca kieszeń super sprawa, bardzo praktyczna i do tego ładna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - nawet mi się udało dopasować styl liter :)

      Usuń