Zupełnie nieoczekiwanie wpadło mi zadanie pomalowania
dwóch mebelków w wynajmowanym mieszkaniu.
Najemca w pierwszej chwili chciał, żeby właściciel je zabrał,
ale poprosiłam, by najpierw spytał, czy można je pomalować.
Okazało się, że można :)
Bo przecież oddać to żaden problem, ale co w zamian?
Kupować nowe? Do wynajmowanego mieszkania?
Bez sensu.
Cały dół ławy pomalowałam na czarno.
Dzięki temu zniknęły plastikowe, brudno-kremowe
oraz niklowane, zniszczone elementy.
Blat został pomalowany kolorem "szarość zen" firmy Dulux,
żeby dopasować się do pozostałych mebli.
Czarny wzór na blacie to nawiązanie kolorystyczne do podstawy ławy,
ale także namiastka obrusa, którego młody mieszkaniec nie cierpi,
więc już teraz nie będzie musiał kłaść :)
Na zdjęciu poniżej jest ława "przed".
Nie widać szczegółów, ale naprawdę wyglądała tragicznie.
| PRZED |
Drugi mebel to komoda,
która młodej osobie płci męskiej nie podobała się jeszcze bardziej niż ława.
Ja widziałam w niej potencjał.
| PRZED |
Pomalowałam ją tym samym kolorem, co ławę.
Czarne są nóżki, gałka i cyferki na szufladach.
Na dodatek szafka kryła w sobie niespodziankę.
Po otwarciu górnej części z kluczykiem
(która wyglądała na szufladkę, a szufladką wcale nie była),
ukazały się ukryte szufladeczki i jakiś blat nad nimi.
Pociągnęłam za blacik sądząc, że to coś w rodzaju pomocnika.
Tymczasem blat uniósł się do góry i moim oczom ukazało się lustro:
Super sprytna toaletka!
Takiego mebla jeszcze nie widziałam :)
Jeśli w tym mieszkaniu pojawi się kiedyś kobieta,
na pewno ucieszy się z takiej niespodzianki.
A ja cieszę się, że uratowałam taki super mebelek przed zagładą :)
A ja cieszę się, że uratowałam taki super mebelek przed zagładą :)
Elli
Komoda z toaletką była fajna i przed malowaniem, ale ława z pewnością zyskała. Super przemianę machnęłaś:)
OdpowiedzUsuńNo, nie powiem, chętnie bym taką komódkę z toaletką przytuliła.
OdpowiedzUsuńJak właściciele będą chcieli się jej pozbyć, to daj znać :)
Monia
Sama chętnie bym ją przytuliła, ale już nie mam gdzie jej dać.
UsuńJak będzie możliwość, to oczywiście dam Ci znać :)
Pozdrawiam!
Kolejny przykład, że stare mebelki można pięknie "odnowić"!!!! Super metamorfozy, a i ja jestem pod wrażeniem "ukrytej toaletki"
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Zastanawiam się, czemu ten patent nie został spopularyzowany...
UsuńŁawa jest świetna :) ja sama niedawno odnawiałam swoją - więc podpatruję też u innych pomysły - w sumie jak mi się znudzi to sobie zmieię :)
OdpowiedzUsuńALE, ale.. nie o tym... :)
Jak zobaczyłam szafkę z niespodzianką to aż dreszczy dostałam !
Jest FANTASTYCZNA :)
Dziwię się tym, którzy takich cudów nie doceniają, jak choćby właścicielka tego mieszkania :(
UsuńPięknie! Mam podobną ławę i właśnie rozmyślam jak ją odmienić... Mam pytanie techniczne. Czy ta ława była lakierowana? Jak sobie z tym poradziłaś? Usunęłaś lakier, czy lekko zmatowiłaś (jakimś cudem)?
OdpowiedzUsuńBędę bardzo wdzięczna za podpowiedzi! :)
Ława była pokryta okleiną. Nie była na wysoki połysk. Ja ją tylko odtłuściłam (denaturat) i od razu malowałam. Ale jeśli masz lakier, to radziłabym chociaż trochę zeszlifować - nie po to, żeby zedrzeć lakier, tylko żeby zmatowić powierzchnię. Wtedy farba na pewno będzie się lepiej trzymać.
UsuńMalowanie ma ten plus, że nawet jeśli po jakimś czasie coś się zetrze lub uszkodzi, można ponownie pomalować :)
Pozdrawiam i życzę sukcesów na tym polu :)
This dsign is steller! You certainly know how too kerp a reader amused.
OdpowiedzUsuńBetween your wit and your videos, I was almost
moved to start my own blog (well, almost...HaHa!) Wonderful job.
I really enjoyed what you haad to say, and more than that, how you
presented it. Too cool!