poniedziałek, 11 lipca 2016

Walizka - ale jaka!



W pierwszej kolejności dziękuję wszystkim za tak liczne odwiedziny poprzedniego posta,
a jeszcze bardziej dziękuję tym, którzy pozostawili komentarz :)
Nie sądziłam, że temat zwykłej szafki wzbudzi takie zainteresowanie.
Jest to jednak pewien sygnał dla mnie, jakich tematów szukacie na blogach.
Jeszcze raz dziękuję :)

A teraz do rzeczy.
Lato w pełni - pora wyjazdów, pakowanie.
Przypomniało mi się, że nie przedstawiłam Wam walizki trafionej jeszcze zimą.
Podobno stara. Fakt, że widać na niej ślady używania.
Ale prawdziwa skóra ładnie się zużywa, nie to co "eko".
Przyciąga uwagę przepięknymi tłoczeniami.
Długo żyję, ale widocznie mało w świecie bywam,
bo jeszcze tak pięknie zdobionej walizki nie widziałam.


 Liść wytłoczony na patce zamykającej:


Na spodniej części walizki (dnie) wytłoczony kompas:



a na wierzchniej smok zjadający węża:





Ciekawe, czy te symbole coś znaczą...


Cała, dookoła jest tłoczona, nawet pasy nie są gładkie:


Podszewka wewnątrz jest trochę uszkodzona.
Początkowo myślałam, że będę musiała wszyć nową.
Ale po bliższym przyjrzeniu, stwierdziłam, 
że wystarczy ją miejscami podkleić klejem do tkanin.
Ponoć to prawdziwy jedwab, więc szkoda by było wymieniać.


Czuję, że będzie to moja ulubiona walizka na wyjazdy.
Szkoda tylko, że nie ma kółek.
Ale może uda mi się dobrać jakiś zgrabny wózeczek...


Takie perełki można trafić na pchlich targach....
Blacha z Jamesem Deanem to też jedna z takich zdobyczy.

Elli




11 komentarzy:

  1. Piękne, po prostu świetna :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna i niezwykła walizka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. walizka śliczna,skąd? Mnie bardziej interesuje przystojniak za walizką?Któż to?buziaki
    SylwiaB z Wrocka z Buskiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia, odpowiedzi na Twoje pytania są w treści posta :)
      Zapraszam do czytania, nie tylko oglądania zdjęć :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Cudowności!
    Przecie to prawdziwa perełka !

    OdpowiedzUsuń
  5. Dlatego właśnie uwielbiam wszelkiej maści giełdy staroci i pchle targi - trafiłaś prawdziwą perełkę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję Wam za miłe komentarze :) Tym bardziej się cieszę z tego trafienia. Bo walizka faktycznie robi wrażenie.
    Pozdrawiam wszystkich czytelników!

    OdpowiedzUsuń
  7. W życiu nie widziaam tak pięknej walizki!!!! Cuda można znleżć na pchlich targach...

    OdpowiedzUsuń
  8. Walizka rzeczywiście ciekawa :) Niejedna osoba zawiesi na niej oko :)
    Ten zwierz wygląda raczej na orła niż smoka - a takie odczytanie tego symbolu znalazłam: "
    Orzeł zabijający węża lub zająca — wielkość i wzniosłość triumfuje nad nikczemnością, światło nad ciemnością, walka za­sady duchowej, niebiańskiej, z materialną, przyziemną, niższych istot, instyntków, sił;".

    OdpowiedzUsuń