piątek, 1 lipca 2016

Tegoroczny balkon



Co roku o tej porze na blogu pełno było zdjęć mojego balkonu.
 A w tym roku nic, cicho-sza.
Pokazałam Wam wiosną malowane doniczki i koniec.
Przyczyna jest bardzo prozaiczna, jakoś w tym roku nie mam serca do balkonu.
Najpierw było długo zimno, a gdy się za niego zabrałam, 
nagle okazało się za gorąco i nie za bardzo da się na nim wysiedzieć.
Nie mam też zbyt wiele czasu na wylegiwanie się.
Co nie znaczy, że nic się tam nie dzieje. 
Nie, nie. Aż taka to ja nie jestem :)













Co prawda nie jest to takie szaleństwo jak w 2014 czy w 2015 roku, 
ale pusto też nie jest.
Dla tych, którzy nie pamiętają, krótkie przypomnienie z poprzednich lat:





A jak się mają Wasze balkony, ogródki?
Z pewnością są piękne :)

Elli








5 komentarzy:

  1. Pięknie dzieje się na Twoim balkonie. Ja w swoim ogrodzie ostatnio tylko pracuję. Brak możliwości wypoczynku, albo pada, albo za goraco, a jak pogoda w sam raz to chwaściory wychodzą z każdej rabatki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne masz hortensje :)
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój balkon nie widział dawno mojej ręki i raczej nie zobaczy. Szkoda mi chyba czasu i pieniędzy na coś co w kolejnym roku nie będzie służyło mi wcale jeśli się przeprowadzimy :) Poza tym nasz balkon jest położony na str południowej i nawet ciężko w ciagu dnia na niego wyjść ze względu na ogrom słońca :( a wieczorem wolę wyjść do ogrodu czy nad staw :)

    OdpowiedzUsuń