piątek, 2 stycznia 2015

Odświeżone ramki


Przez niektóre świąteczne zdjęcia w tle przewinęły się ramki, które do tej pory leżały w szafie i czekały na inspiracje. I doczekały się - Ola Zebra na swoim blogu pokazała fajne grafiki, które wykorzystała do zrobienia kalendarza adwentowego (skąd można je ściągnąć? - Ola podpowiada TUTAJ).
Niektóre z nich wykorzystałam do oprawienia w ramki. Ramki uprzednio pomalowałam. Tym razem nie na biało i nie na szaro, lecz na czarno. Moim zdaniem tworzą bardzo fajny tryptyk :)





 A tu pokazuję Wam, dlaczego ramki leżały w szafie:

Według mnie pracy niewiele, a różnica ogromna!

A propos metamorfoz - w jednym z komentarzy padło pytanie, kiedy pokażę efekty remontu u Kasi, 
o którym pisałam TUTAJ (klik) oraz w innych postach pokazujących przeróbki mebli.
Remont jest  zakończony, pozostały jeszcze kosmetyczne zmiany, Kasia mieszka w swoim mieszkanku. Umówiłyśmy się na sesję zdjęciową specjalnie o godzinie 12 w południe i miałyśmy pecha. 
Był to chyba jeden z najciemniejszych dni w tamtym roku. Zdjęcia w związku z tym wyszły nie za ciekawie. Stwierdziłam, że to mieszkanko zasługuje na lepszą prezentację, więc czekamy na dłuższe 
i bardziej słoneczne dni. A że młoda właścicielka jest osobą zapracowaną, więc trochę czasu pewnie jeszcze nie minie. 
Ale żeby nie było, że nic nie pokazuję - oto mała zapowiedź: jak było "przed" i jak jest "po":



 Obiecuję, że będzie więcej takich porównań :)

Pozdrawiam Noworocznie!
Elli

2 komentarze:

  1. o rany jakie sliczne obrazki! i to wszystko w czerni i bieli komponuje się razem znakomicie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś poszukiwałam ciekawych zestawień kolorystycznych, ale teraz stwierdzam, że zestawienie czerni i bieli jest najlepsze. Zawsze można je dosmaczyć odrobiną innego koloru.
      No i jeszcze szary jest de best.

      Usuń