Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ramki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ramki. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 grudnia 2021

Wprowadzam atmosferę jesienno-zimową

 


Przyznam szczerze, że rok temu przez zmęczenie w pracy, przez pandemię 

i niepewność, którą ona budziła, przez zamknięte przed świętami galerie 

- nie odczuwałam atmosfery świątecznej, tej ekscytacji. 

Z tego powodu (tak sobie to tłumaczę) 

przez cały rok nie zmieniałam dekoracji w domu. 

W związku z tym nie było czego zamieszczać na blogu.

W tym roku trochę się u mnie ruszyło. 

Na plus działa fakt, że nie pracuję i siłą rzeczy mam trochę czasu 

żeby poszwędać się po sklepach, 

pobuszować w internecie, spokojnie pomyśleć. 

I tak powoli coś zaczyna się u mnie zmieniać.

Pierwszym krokiem była zmiana zawartości ramek na bardziej jesienno-zimową:




Moje dekoracje często są niskobudżetowe. 
Tak było i tym razem - pokazuję, że można zrobić coś z niczego. 
Do ramek włożyłam fotografie wycięte z czasopism. 
Aż prosiły się, żeby je oprawić :)
Do wiklinowego wianka dodałam gałązki zerwane na działce:



Wrzos zagościł w pięknej miedzianej foremce trafionej na targu:




Tak, tak - na targu można jeszcze trafić takie cuda. 
Talerz-patera poniżej to też łup z targu.

Mam jeszcze trochę miedzianych doniczek, foremek do ciasta, 

ale ich prezentacja nastąpi w późniejszym czasie :)

Pozdrawiam - Elli

sobota, 20 kwietnia 2019

Pastelowy nastrój



Wypełnienia ramek, o których pisałam w poprzednim poście
świetnie się spasowały ze zbiorem świeczek.
Uwielbiam taki zestaw świeczek w jednym kolorze różnej wielkości.
Do tego gałązka magnolii i jest przecudnie, i jest wiosennie :)




A na oknie inna wersja pasteli - kremowo-zielonkawa.
Także urocza :)





Najwyższa pora powyciągać dekoracje typowo wielkanocne.
Biorę się więc do roboty.
Fajnie, że słońce świeci, jest ciepło - w taką pogodę aż chce się coś robić :)
Spokojnych Świąt wszystkim tu zaglądającym życzę!

Elli


niedziela, 14 kwietnia 2019

Szybkich dekoracji ciąg dalszy



Zajrzałam na mojego bloga.... a tu zima.
Nie powinnam się dziwić, bo przecież krasnoludki posta nie napiszą :)
Więc dzisiaj już wiosennie :)
A ponieważ czasu jak zwykle mało,
skorzystałam z mojego patentu,
czyli zmiana dekoracji za pomocą kawałków tapet w ramkach.




Jak zwykle wystarczy odwiedzić market budowlany 
i poprosić o próbki wybranych tapet.
Mi do wiosny pasowały róże i ptaszki.
Obie tapety są na flizelinie, wiec sprawiają wrażenie
materiałowych lub malowanych na płótnie.
Tym bardziej wpasowują się w ramki.
Widać to na zbliżeniach.



I zdradzę Wam coś jeszcze:
Niemalże przy każdej wizycie w sklepie upatruję sobie kolejną tapetę, 
którą chciałabym mieć.
Ale nie sposób co kilka miesięcy tapetować pokój, czy choćby ścianę.
A takie fragmenty tapety w ramce w zupełności zaspakajają moją chęć posiadania :)

Pozdrawiam :)
Elli



niedziela, 3 lutego 2019

Zimowa ramka





W prawym pasku mojego bloga mam listę blogów, które mi się podobają, 
które czytam lub oglądam, którymi się inspiruję. 
Większość z nich istnieje od kilku lat (trzech, pięciu). 
Jest ich ponad sto, ale tylko cześć z nich jest aktywnych
I zauważyłam pewne zmęczenie w blogosferze, 
szczególnie wnętrzarskiej.
Część blogerek dokonuje wpisów dużo rzadziej, 
część przestała dodawać nowe wpisy, 
część zamknęła swoje blogi.
A część nie wie co robić i mam wrażenie, 
że się wdzięczy do swoich czytelników pt. 
"nie wiem, co mam robić, chyba zamknę bloga". 
Dla mnie to brzmi jak wymuszanie komentarzy typu: 
nie zamykaj, to co robisz jest świetne, odpocznij, przeczekaj.
Ale do cholerki jesteśmy dorośli, sami podejmujmy takie decyzje
 - jestem zmęczona, nie chcę prowadzić bloga, to nie prowadzę i już.

Mój blog w czerwcu skończył 5 lat.
Nie wiem, do której grupy należę, 
ale z pewnością nie będę się wdzięczyć i pytać, co robić.
Z pewnością też nigdy go nie zamknę, 
nawet jeśli nie będę już nic tu pisała i zamieszczała. 
Bo dlaczego mam uniemożliwić czytelnikom dostęp 
do postów o robieniu koronkowego wzoru na płycie meblowej, 
czy o malowaniu kafli łazienkowych, 
skoro te właśnie posty cieszą się wielkim i nieustannym zainteresowaniem.
Zawsze też mogę coś dodać, dopisać. 
Choćby raz na rok. 
Nie są to już wpisy z metamorfozami, które najbardziej lubicie, 
bo po prostu nie mam teraz czasu na takie prace, 
ale w przyszłości... kto wie :)


Świąteczne wypełnienie ramek już usunęłam.
Na wiosenne motywy trochę za wcześnie.
Gdy spoglądam w górę idąc do pracy obok parku,
mam właśnie taki widok.
Stąd pomysł na umieszczenie takiego kawałka tapety w ramce.
A po cichu sobie śpiewam razem z Patrycją Markowską:
"Czy przyjdzie wiosna, choć raz na czas?"

Elli


sobota, 26 listopada 2016

Jak tanio udekorować mieszkanie



Dekoracje to taka kropka nad  "i"  w urządzaniu wnętrz. 
Bez nich wnętrze jest puste, bez wyrazu, bez charakteru.
Często spotykam się ze stwierdzeniem, 
że "na dekoracje nie starczyło już pieniędzy"
(bo remont pochłonął za dużo finansów).
Moim zdaniem jest to tylko wykręt, 
bo za pomocą kilku niedrogich rzeczy 
i własnych rąk można stworzyć naprawdę przyjemny nastrój.
Bardzo pomocne w tym zakresie są półki na zdjęcia.
Przywiercamy je tylko raz i w dowolny sposób możemy zmieniać ich zawartość.
Już nie musimy wiercić nowych dziur przy każdej zmianie obrazka.


Wykorzystałam taką półkę (wersja krótsza - 55 cm)  w łazience w Oazie.



Wersja dłuższa - 115 cm, znalazła swoje miejsce w jadalni Joli.


Po czym, przed świętami Jola wykorzystała te półki na swój sposób :)

Jak widać, możliwości ich wykorzystania jest wiele, 
dlatego nie wahałam się ich użyć w moim najświeższym projekcie,
czyli przy dekorowaniu kącika sypialnego.
Połączyłam dwie półki: krótszą i dłuższą.









Obrazki na półkach są moim dziełem. 
W jednym wkleiłam piórka, w drugim ususzone liście.
W mniejszych wykorzystałam fragmenty tapety,
Do tego kwiatek z balkonu, wazonik z ususzoną gałązką,
grzybek-dziadek do orzechów - i dekoracja gotowa.
No jeszcze jest lustro z okiennicami z Netto i poroże przeze mnie pomalowane.
Ale to uzupełnienie, bez którego też byłoby ładnie.
Nie ograniczajmy naszej wyobraźni!
Tym bardziej, że niedługo święta i dopiero będzie można zaszaleć.
I takiego szaleństwa sobie i Wam życzę :)

Elli



czwartek, 6 października 2016

W międzyczasie szykuję...




Oczekiwanie na mebel przedłuża się z przyczyn obiektywnych.
Kolega-wykonawca ma problemy zdrowotne (Tomek, życzę Ci zdrowia!)
Jednak nie siedzę bezczynnie. 
Podjęłam decyzję co do roletek.
Zdecydowałam się na te z Leroy Merlin i jestem zadowolona. 
Ale co się urobiłam przy usuwaniu starych rolet, to tylko ja wiem :(
W sumie złożenie i montaż nowych, to już potem była pestka.

Szykuję też inne dekoracje. 
Chociaż nie do końca jestem zdecydowana, 
które z nich w tym pomieszczeniu zastosuję.
Ale lepiej już mieć, żeby było co przymierzać, gdy nadejdzie TEN moment :)




Dekoracje tego pokoju będą ukierunkowane ku naturze.
Słysząc to mój M. zażyczył sobie poroże. Chociaż małe.
Sam wybrał. Ja tylko pomalowałam je na biało.




Przygotowuję też ramki - też z "naturą" :)



Każda wolna chwila nie może być bezczynna - ręce muszą cały czas pracować!



Całkiem sympatyczne świeczniki udało mi się ostatnio upolować.
Jeszcze nie wiem, czy tutaj zostaną - na razie przymierzam.



Oto moje "wymęczone" roletki :)
Usunęłam firanki i teraz brakuje mi czegoś u góry okna 
(rama w tym miejscu nie jest zbyt ciekawa).
Koniecznie muszę coś wymyślić.

Zajmuję głowę i ręce czymkolwiek, bo najgorsze jest czekanie.
Tak już tęsknię za tym nowym meblem.
I mam nadzieję, że wreszcie w nim pomieszczę wszystkie moje narzędzia i "przydasie".

Elli




piątek, 4 grudnia 2015

Apel w sprawie prezentów świątecznych :)


Tak, chciałam zaapelować do wszystkich:
Żebyśmy w tej gonitwie przedświątecznej, w pogoni za prezentami pomyśleli przede wszystkim 
o polskim przemyśle, a w szczególności o polskich rękodzielnikach.
Zapraszam oczywiście do swojego Q-FERKA :)
ale także do koleżanek z innych blogów. 
Naprawdę można tam trafić lub zamówić przepiękne rzeczy.
A na pewno macie gwarancję, że będą to wyroby jedyne w swoim rodzaju, niepowtarzalne 
(nie to, co ta chińska masówka).
Poza tym będzie nam w Polsce lepiej, gdy będziemy się nawzajem wspierali :)
Pomyślcie o tym!

A co ja proponuję?
Myśląc o tegorocznych dekoracjach wpadłam na pomysł oprawienia ich w ramki.
Przy obecnej modzie na grafiki, plakaty, zdjęcia, każdy ma w domu miejsce do ich eksponowania.
Z okazji świąt można taką ekspozycję np. na półce zmienić na bardziej świąteczną.
Zaczęłam nieśmiało od dzwoneczka:


Efekt mi się spodobał, więc następny był ptaszek. 
Dodam tylko, że obrazki są materiałowe :)




Potem była tkanina z ostrokrzewem. 
I przypomniało mi się, że mam też z tego materiału przepiękne ściereczki:





Haftowany Mikołaj też został oprawiony, 
a towarzyszą mu urocze woreczki na prezenty:






Woreczki prezentowe są też w innym wydaniu, 
a do tego świąteczna poszewka na poduszkę:







A jak jesteśmy przy świątecznych poszewkach - to mam jeszcze takie:




I w zimowych szarościach też chciała zapozować poszewka w choinki:




I jeszcze mój ulubiony obrazek z krasnalem 
i przepiękna poszewka z tym samym motywem:



Zapraszam do Q-FERKA, bo sporo z tych rzeczy tam znajdziecie :)

Elli