czwartek, 29 września 2016

Zmęczenie materiału



Jestem najzwyczajniej w świecie zmęczona. 
Zmęczona bałaganem, zmęczona pracą fizyczną, zmęczona oczekiwaniem.


Większość moich "narzędzi" jest w kartonach 
i pozostanie w nich prawdopodobnie jeszcze przez tydzień :(
Czekam na kluczowy mebel do pomieszczenia, 
nad którym ostatnio pracuję (pisałam o tym TUTAJ),
bo wszystko, co jest w kartonach, docelowo ma się właśnie w tym meblu znaleźć.
I dopiero wtedy będę mogła spiąć całość.
Już nie mogę się doczekać...







W międzyczasie latam po sklepach i szukam jakiegoś sprytnego systemu 
do powieszenia zagłówka.
Problem polega na tym, żeby zagłówek wisiał na styk do ściany.
I jakoś nikt nie potrafi mi polecić rozsądnego systemu do powieszenia. 
Haki go dystansują.
A może ktoś z Was ma jakiś mądry patent?
Rozglądam się też za niedrogimi roletami. 
Przykuły moją uwagę rolety typu "noc i dzień" w Leroy Merlin, 
ale opinie na ich temat w necie są różne 
(od pozytywnych do skrajnie negatywnych). 
Poza tym są tak jakoś dziwnie wykończone na brzegach 
(żeby nie powiedzieć "postrzępione"), więc mam dylemat.
Z drugiej strony są tanie, no i mogę je sama zamontować. 
W tym temacie także jestem otwarta na Wasze opinie.

A tymczasem jesieni wokół nas coraz więcej i więcej....
Elli





8 komentarzy:

  1. Elu, nie przejmuj się, przetrwasz to, a potem będzie cudnie! Co do twoich problemów, to nic w tej materii nie pomogę, ale moze inni :)
    Pozdrawiam!
    Monia
    PS. Piękne zdjęcia! Uwielbiam jesien.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze nie miałam czasu kupić dynie na tegoroczny jesienny stroik ale mam już jednego kasztana... B)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam, a o przyklejeniu ( taśmą lub silikonowymi podkładkami?) zagłówka do ściany pomyślałaś? Chyba,że bardzo ciężki...
    jesienne i słoneczne pozdrowienia.
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za podpowiedź. Niestety, zagłówek jest bardzo cięzki, musi wisieć na jakichś śrubach.
      Pozdrawiam!

      Usuń